Elżbieta Polak

Elżbieta Polak

Blog

Czy zamierza Pani organizować Festiwal Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze? W tym roku impreza kosztowała miasto milion złotych. Jaką kwotą powinno się dofinansowywać festiwal?

Poniedziałek 08 Listopada 2010

Festiwal Piosenki Rosyjskiej to impreza, która jest kojarzona z Zieloną Górą i  nie powinniśmy z niej rezygnować. Trzeba by jednak absolutnie zmienić  formułę festiwalu. Zamiast jednodniowej imprezy  w stylu plastikowej dyskoteki , która ograniczała się do występu gwiazd popu  i autopromocji  Prezydenta , wolałabym zorganizować konkurs piosenki słowiańskiej. Taki festiwal mógłby potrwać kilka dni. Oprócz rosyjskiego popu, w Amfiteatrze powinna przede wszystkim zabrzmieć muzyka rosyjskich bardów. Bardzo ciekawie prezentuje się też rosyjskojęzyczna scena rockowa i alternatywna. Nie zapominajmy, że muzyka popularna to nie tylko utwory rosyjskie, ale też z krajów nadbałtyckich. Warto przypomnieć chociażby takie brzmienia jak Brainstorm z Łotwy. Tego typu zespoły świetnie wpisywałyby się w koncertową część festiwalu. Taka impreza nabrałaby charakteru tzw. Bazaru Słowiańskiego.

Oczywiście w przypadku zapraszania gwiazd, budżet musiałby oscylować wokół 1 mln zł, ale pomijając możliwości współfinansowania festiwalu przez instytucje z krajów Europy Wschodniej. Wtedy taka  impreza rzeczywiście mogłaby stać się istotnym elementem promocji Zielonej Góry.

Rozmowy z mieszkańcami

Sobota 06 Listopada 2010

 

Czy w Zielonej Górze potrzebny jest nowy stadion żużlowy i czy zamierza Pani wybudować taki obiekt? Jeśli tak, jak sfinansować inwestycję?

Piątek 05 Listopada 2010

W programie Platformy Obywatelskiej w najbliższej kadencji,  nie przewidujemy budowy nowego stadionu. Mówiłam już o tym publicznie w obecności prezesa Falubazu Roberta Dowhana. Nowy stadion żużlowy to melodia przyszłości, a nie tej kampanii wyborczej.

Priorytetem w najbliższej kadencji prezydenta Zielonej Góry powinien być rozwój gospodarczy i tworzenie warunków do inwestowanie. Jeśli pojawią się nowi inwestorzy, wzrosną wpływy z podatków PIT i CIT. Wówczas będzie można pomyśleć o budowie nowego stadionu żużlowego, nawet bardziej okazałego niż Motoarena w Toruniu.

Warto przypomnieć, że w stadion przy ul. Wrocławskiej zostały już zainwestowane olbrzymie środki finansowe. Stadion był remontowany nie tylko z pieniędzy z budżetu miasta. W ramach programu ZPORR stadion kilkakrotnie dostał dofinansowanie na łączną kwotę 5,7 mln zł, natomiast wartość tych projektów sięgnęła blisko 10,2 mln zł! Dzięki tym środkom powstały: jedna z trybun, czy budynek klubu.

Uważam, że Zielona Góra potrzebuje nowych obiektów sportowych i rekreacyjnych, ale mniej kosztownych, takich jak: boiska treningowe przy szkołach, sale sportowe, całoroczny snowpark na Górce Tatrzańskiej, czy park rodzinny przy ul. Źródlanej.

Czy miasto Zielona Góra powinno być głównym sponsorem Falubazu i Zastalu i wydawać co roku miliony złotych na utrzymanie zawodowych klubów sportowych?

Czwartek 04 Listopada 2010

Na wstępie należy zauważyć, że głównym sponsorem klubów sportowych Falubaz czy Zastal są przede wszystkim kibice, którzy licznie uczestniczą w wydarzeniach sportowych tych klubów i wydają na ten cel własne pieniądze, a nie Miasto Zielona Góra.

 Samorząd nie może udawać, że nie dostrzega potrzeb lokalnych drużyn, skoro kibicują im tysiące mieszkańców. Z drugiej strony miasto nie może jednak wyręczać klubów w szukaniu strategicznych sponsorów.

Uważam, że kwestia pomocy finansowej udzielanej klubom powinna był rozwiązana systemowo. Wysokość wsparcia powinna być uzależniona od kilku czynników, które będą się składać na stały algorytm. Osiągnięcia, którymi wykażą się kluby to m.in. zaangażowanie w pracę trenerów, wyniki sportowe, ilość zawodników, podejmowane inicjatywy, czy zaangażowanie w życie społeczne Zielonej Góry. Pełne trybuny podczas sobotniego meczu Zastalu z Treflem Sopot pokazały, że w mieście rośnie zainteresowanie koszykówką. A to najlepszy dowód na to, że jeśli zainwestujemy w dyscyplinę sportową, to staje się ona popularna. W tym przypadku efekt inwestowania w infrastrukturę i bazę przerósł nawet oczekiwania działaczy.

Jak należy rozwiązać problem braku miejsc w zielonogórskich żłobkach i przedszkolach?

Czwartek 04 Listopada 2010

Problem braku miejsc w żłobkach i przedszkolach ciągle pozostaje nierozwiązany. Konieczne jest przeprowadzenie diagnozy demograficznej i audytu potrzeb edukacji (ostatni audyt był robiony w 2001 r.). Wówczas będziemy wiedzieć, w których miejscach placówki są najbardziej potrzebne.

Już od kilku lat wiadomo, że konieczna jest budowa przedszkola na os. Zastalowskim oraz powiększenie tamtejszej Szkoły Podstawowej nr 11. Zamierzam wreszcie zrealizować zapomniany projekt.

Oprócz tworzenia publicznych placówek chcę również wspierać inicjatywy przedsiębiorców czy stowarzyszeń, które chcą uruchomić własny przedszkolny czy żłobkowy biznes. W tym celu konieczne jest zlikwidowanie biurokratycznych barier, jakie przedsiębiorcy mieli do tej pory do pokonania. Świetnym przykładem jest przedszkole Ślimaczek przy ul. Elektronowej. Właścicielki placówki borykały się ze skomplikowanymi procedurami. Dziś chcą rozbudować swoją placówkę, żeby uruchomić w niej 70 dodatkowych dla przedszkolaków. Przedszkole ma bogatą ofertę i jest świetną alternatywą dla miejskich placówek.

Wątpliwej wagi jest oświadczenie prezydenta Janusza Kubickiego. Twierdzi on, że Zielona Góra jest jedynym miastem w Polsce, któremu udało się rozwiązać problem przedszkoli. Miasto nie ma diagnozy, która by to potwierdzała. Wiadomo natomiast, że dzieci były na siłę upychane w istniejących placówkach. W niektórych przedszkolach w mieście są grupy, które liczą ponad 30 maluchów! To na pewno nie jest właściwe rozwiązanie problemu.

Wideo Relacje

Rozwój dla przyszłości

Czwartek 13 Listopada 2014
więcej

Foto Relacje

Szpica NATO w Babimoście

Wtorek 09 Czerwca 2015
image1 więcej